Oświetlenie awaryjne – jak często należy wykonywać pomiary i co mówią przepisy?

Oświetlenie awaryje - jak często należy wykonywać pomiary i co mówią przepisy?

Oświetlenie awaryjne to jeden z tych elementów bezpieczeństwa, o których myśli się rzadko, dopóki nie pojawi się kontrola albo realna sytuacja zagrożenia. A wtedy liczą się już nie deklaracje, tylko konkretne liczby, protokoły i zgodność z przepisami. Dobra wiadomość jest taka, że temat da się uporządkować i mieć „z głowy” – pod warunkiem, że wiesz, jak często wykonywać pomiary, co dokładnie sprawdzić i czego wymagają aktualne regulacje. Poniżej znajdziesz wyjaśnienia bez prawniczego żargonu, ale z pełną merytoryką, tak abyś mógł realnie ocenić swoją sytuację.

Oświetlenie awaryjne – jakie przepisy faktycznie obowiązują i kto odpowiada za ich spełnienie?

Odpowiedź jest prosta: obowiązujące przepisy jasno wskazują, że za prawidłowe działanie oświetlenia awaryjnego odpowiada właściciel lub zarządca obiektu, a nie wykonawca czy firma serwisowa. To właśnie Ty ponosisz odpowiedzialność za to, czy system spełnia wymagania i czy w razie kontroli wszystko da się obronić dokumentami.

Podstawą są rozporządzenia Ministra InfrastrukturyKodeks pracy oraz normy techniczne. W praktyce oznacza to, że oświetlenie awaryjne musi być zaprojektowane, zamontowane, eksploatowane i regularnie sprawdzane zgodnie z jasno określonymi zasadami. Nie wystarczy, że „lampy wiszą” albo że „kiedyś świeciły”.

Warto pamiętać, że oświetlenie awaryjne przepisy traktują jako pełnoprawny element systemu bezpieczeństwa pożarowego, a nie jako dodatek techniczny czy wyposażenie „drugiej kategorii”. W praktyce oznacza to, że podlega ono tym samym rygorom organizacyjnym i kontrolnym, co przegląd systemu sygnalizacji pożaru, który potwierdza sprawność czujek, central i scenariuszy alarmowych, przegląd przeciwpożarowego wyłącznika prądu, odpowiedzialny za bezpieczne odcięcie zasilania w sytuacji zagrożenia, a także ćwiczenia przeciwpożarowe, które weryfikują, czy użytkownicy obiektu wiedzą, jak zachować się w realnym zdarzeniu.

Brak jednego z tych elementów potrafi skutecznie zablokować odbiór obiektu albo zakończyć się negatywnym protokołem z kontroli PSP. Co istotne, przepisy nie pozostawiają tu pola do interpretacji – brak dokumentacji z przeglądów i pomiarów traktowany jest tak samo jak brak sprawnego systemu.

Ile luksów musi zapewniać oświetlenie awaryjne i gdzie normy są najbardziej rygorystyczne?

Już w pierwszym zdaniu trzeba to powiedzieć wprost: oświetlenie awaryjne nie może świecić „byle jak” – normy precyzyjnie określają minimalne natężenie światła w luksach. I to w zależności od miejsca, a nie według jednego, uniwersalnego schematu.

Na drogach ewakuacyjnych wymagane jest minimum 1 lx, przy zachowaniu odpowiedniego rozkładu światła, tak aby nie tworzyć ciemnych stref. W strefach otwartych, gdzie ludzie mogą się gromadzić, dopuszczalne jest co najmniej 0,5 lx, natomiast w strefach wysokiego ryzyka – tam, gdzie wykonywane są prace niebezpieczne – wymagania rosną nawet do 15 lx lub 10% natężenia oświetlenia podstawowego.

To właśnie w tych miejscach najczęściej pojawiają się problemy podczas kontroli. Dlaczego? Bo oświetlenie awaryjne obejmuje znacznie więcej niż tylko korytarze. W praktyce sprawdzane są również:

  • miejsca przy urządzeniach PPOŻ i punktach pierwszej pomocy,
  • strefy przy wyjściach ewakuacyjnych,
  • miejsca zmiany kierunku drogi ewakuacyjnej,
  • obszary, w których potencjalnie może dojść do paniki.

Jeżeli natężenie światła jest zbyt niskie albo rozkład nierównomierny, wynik pomiaru nie pozostawia złudzeń. I nie ma znaczenia, że „gołym okiem wygląda dobrze” – liczy się to, co pokaże luksomierz i co trafi do protokołu.

ile luksów powinno mieć oświetlenie awaryjne

Oświetlenie ewakuacyjne – jaki czas działania jest wymagany i co sprawdza straż pożarna?

Najkrócej mówiąc: oświetlenie ewakuacyjne musi działać wystarczająco długo, aby każdy mógł bezpiecznie opuścić budynek. Przepisy wskazują minimum 1 godzinę ciągłego świecenia, a w niektórych obiektach – zwłaszcza przy rozbudowanych drogach ewakuacyjnych – nawet 2 godziny.

Równie ważny jest jednak czas reakcji systemu. Po zaniku zasilania podstawowego oprawy muszą włączyć się maksymalnie w ciągu 5 sekund, a pełne natężenie światła osiągnąć do 60 sekund. To właśnie te parametry są dokładnie sprawdzane podczas kontroli PSP i testów funkcjonalnych.

Straż pożarna zwraca uwagę nie tylko na deklaracje producenta, ale na rzeczywiste zachowanie systemu w warunkach testowych. W praktyce oznacza to symulację zaniku zasilania i obserwację:

  • czy wszystkie oprawy reagują jednocześnie,
  • czy nie występują opóźnienia,
  • czy czas działania faktycznie odpowiada wymaganiom norm.

Brak spójności w działaniu oświetlenia ewakuacyjnego to jeden z częstszych powodów negatywnego wyniku odbioru budynku przez straż pożarną PSP, nawet wtedy, gdy pozostałe instalacje są wykonane poprawnie. Z naszej praktyki w FIREDOM wynika, że problemem rzadko jest sama obecność opraw, a znacznie częściej niespełnienie parametrów czasowych, nierównomierne natężenie światła lub brak aktualnej dokumentacji z pomiarów. Podczas odbiorów i kontroli to właśnie te detale decydują o ocenie końcowej

Jak mierzyć oświetlenie awaryjne, żeby wynik był zgodny z normą i nie podważono protokołu?

Najważniejsza informacja na start: pomiary oświetlenia awaryjnego wykonuje się według ściśle określonej metodyki, a nie „na oko” czy w dowolnym punkcie pomieszczenia. To właśnie błędy pomiarowe najczęściej powodują zakwestionowanie protokołów podczas kontroli.

Pomiar wykonuje się skalibrowanym luksomierzem, przy wyłączonym oświetleniu podstawowym i aktywnym systemie awaryjnym. Punkty pomiarowe dobiera się zgodnie z normą – na drogach ewakuacyjnych mierzy się natężenie na poziomie podłogi, w osi drogi, z uwzględnieniem miejsc krytycznych.

W praktyce oznacza to:

  • pomiary w wielu punktach, a nie jednym,
  • ocenę minimalnego natężenia, a nie wartości średniej,
  • sprawdzenie równomierności oświetlenia.

Wyniki trafiają do dokumentacji, która stanowi część przeglądów oświetlenia ewakuacyjnego i awaryjnego. Jeśli protokół nie zawiera daty, danych urządzenia pomiarowego lub podpisu osoby uprawnionej, dla inspektora może być nieważny, nawet jeśli same lampy działają poprawnie.

Co obejmuje oświetlenie awaryjne w budynku i które miejsca najczęściej są pomijane?

Oświetlenie awaryjne obejmuje znacznie więcej niż większość osób zakłada na początku. To system, a nie pojedyncze oprawy rozmieszczone „tam, gdzie się zmieściły”. Jego zadaniem jest zapewnienie orientacji, bezpieczeństwa i możliwości ewakuacji w każdej kluczowej strefie budynku.

W zakres systemu wchodzą między innymi:

  • drogi ewakuacyjne i wyjścia,
  • strefy otwarte i miejsca gromadzenia ludzi,
  • punkty PPOŻ oraz miejsca udzielania pierwszej pomocy,
  • obszary przy urządzeniach technicznych wymagających bezpiecznego wyłączenia.

Najczęściej pomijane są strefy pomocnicze, takie jak zaplecza, magazyny czy garaże, mimo że przepisy jasno wskazują ich obowiązkowe zabezpieczenie. To właśnie tam kontrole wykazują braki, które później trudno wytłumaczyć. W FIREDOM oferujemy w takich przypadkach weryfikację rozmieszczenia opraw oraz pomiary natężenia oświetlenia awaryjnego, również w pomieszczeniach technicznych, co pozwala uzupełnić system i uporządkować dokumentację jeszcze przed kontrolą.

Jak często wykonywać pomiary oświetlenia awaryjnego i dlaczego „raz w roku” to nie sugestia?

Przegląd oświetlenia awaryjnego wymagany jest co najmniej raz w roku i wynika wprost z obowiązujących przepisów. Pomiary natężenia oświetlenia awaryjnego wykonuje się natomiast co 5 lat, a nie corocznie. Brak aktualnych przeglądów lub wymaganych pomiarów może zostać potraktowany jako niespełnienie wymagań dotyczących sprawności systemu, nawet jeżeli same oprawy działają i emitują światło.

Roczny cykl obejmuje:

  • test czasu działania,
  • kontrolę stanu opraw i źródeł zasilania,
  • aktualizację dokumentacji.

W niektórych obiektach – zwłaszcza o podwyższonym ryzyku – zaleca się także częstsze testy funkcjonalne, aby wychwycić awarie zanim staną się problemem. To szczególnie istotne wtedy, gdy w budynku odbywają się odbiór obiektu, kontrole PSP lub audyty BHP. W FIREDOM zapewniamy doradztwo PPOŻ, pomagając ocenić, jak często wykonywać testy, które elementy systemu wymagają dodatkowej uwagi oraz jak przygotować obiekt pod kątem formalnym i technicznym, aby przejść kontrolę bez zbędnych poprawek i opóźnień.

Najczęściej zadawane pytania o oświetlenie awaryjne

Jak często trzeba wykonywać przeglądy oświetlenia awaryjnego?

Przeglądy wykonuje się obowiązkowo co najmniej raz w roku, zgodnie z obowiązującymi przepisami i normami. Brak aktualnych przeglądów traktowany jest jak brak sprawnego systemu.

Czy oświetlenie awaryjne musi działać po zaniku prądu od razu?

Tak, oprawy powinny włączyć się maksymalnie w ciągu 5 sekund, a pełne natężenie osiągnąć w ciągu 60 sekund. Ten parametr jest sprawdzany podczas kontroli PSP.

Ile luksów musi zapewniać oświetlenie awaryjne na drodze ewakuacyjnej?

Minimalne natężenie wynosi 1 lx na poziomie podłogi w osi drogi ewakuacyjnej. W innych strefach obowiązują odmienne, precyzyjnie określone wartości.

Czy pomiary oświetlenia awaryjnego można wykonać samodzielnie?

Nie, pomiary muszą być wykonane skalibrowanym luksomierzem przez osobę posiadającą odpowiednie uprawnienia. Tylko wtedy protokół jest uznawany podczas kontroli.

Czy oświetlenie awaryjne obejmuje magazyny i garaże?

Tak, przepisy wymagają zabezpieczenia również stref pomocniczych, jeżeli stanowią część drogi ewakuacyjnej lub miejsca użytkowane przez ludzi.

Jak długo musi działać oświetlenie ewakuacyjne?

Standardowo wymagany jest minimum 1 godzinny czas działania, a w niektórych obiektach nawet 2 godziny. Dokładny czas zależy od przeznaczenia budynku.

Co grozi za brak przeglądów i pomiarów oświetlenia awaryjnego?

Najczęściej są to zalecenia pokontrolne PSP, mandaty lub odmowa odbioru obiektu. W skrajnych przypadkach problem może pojawić się także przy likwidacji szkody przez ubezpieczyciela.

Zobacz również inne wpisy