Strona główna » Atex » ATEX w zakładzie kosmetycznym – alkohol, propelenty i pyły w jednym obiekcie

ATEX w zakładzie kosmetycznym – alkohol, propelenty i pyły w jednym obiekcie

Co w produkcji kosmetyków tworzy atmosferę wybuchową? 

Najwięcej stref bierze się z alkoholu. Etanol ma temperaturę zapłonu w okolicach 13°C, dolną granicę wybuchowości 3,3% objętościowych, a jego pary zalegają przy posadzce. Jest składnikiem receptury, nie środkiem pomocniczym – więc strefa nie kończy się w mieszalni, tylko idzie do rozlewu, pakowania i magazynu wyrobów gotowych.

Aerozole to praca z gazami skrajnie łatwopalnymi: propanem, butanem, eterem dimetylowym. Ryzyko nie znika po zakręceniu zaworu napełniarki – uszkodzona puszka na palecie uwalnia propelent bez udziału jakiegokolwiek procesu, a magazyn aerozoli bywa pomijany w klasyfikacji zupełnie.

Przy wyrobach sypkich przydaje się rozróżnienie, którego wiele opracowań nie robi: talk atmosfery wybuchowej nie tworzy, ale skrobia kukurydziana, celuloza i część pigmentów organicznych – już tak. Klasyfikacja zaczyna się więc od receptur, a przy nieznanych parametrach – od badania próbki.

Warto sprawdzić też drugi reżim. Rozporządzenie wdrażające dyrektywę Seveso III nakazuje sumowanie substancji niebezpiecznych – zakład kwalifikuje się do zwiększonego lub dużego ryzyka, gdy którakolwiek z sum osiągnie wartość 1 lub większą. Alkohol, propelenty i gotowe aerozole wchodzą do tej samej sumy.

Przy kosmetykach zaczynamy od receptur i kart charakterystyki. Ten sam rzut hali daje zupełnie inne strefy przy linii perfumeryjnej i przy linii kremów na bazie wodnej.

Prześlij listę surowców z kartami charakterystyki – sprawdzimy, co wymaga klasyfikacji, i wycenimy dokumentację.

ATEX - zakład kosmetyczny

Często zadawane pytania – ATEX w zakładzie kosmetycznym

Tak, jeżeli pracuje z alkoholem lub innymi cieczami łatwopalnymi – a robi to praktycznie każda. Przepis nie zna progu zatrudnienia ani wielkości produkcji. Strefę wyznacza się, gdy w pomieszczeniu może wystąpić mieszanina wybuchowa o objętości co najmniej 0,01 m³ w zwartej przestrzeni (§37 rozporządzenia MSWiA z 7 czerwca 2010 r.), co przy otwartym mieszalniku albo rozlewaniu toniku zdarza się natychmiast. Osobno ocenia się, czy pomieszczenie jest zagrożone wybuchem – kryterium jest przyrost ciśnienia powyżej 5 kPa.

Nie. Talk jest surowcem mineralnym i nie tworzy atmosfery wybuchowej, natomiast skrobia kukurydziana i ryżowa, celuloza, niektóre pigmenty organiczne i miki – już tak. Dlatego klasyfikacja stref pyłowych w kosmetyce zaczyna się od przeglądu receptur i kart charakterystyki, a nie od samego rzutu hali. Przy nieznanych parametrach warto wykonać badania wybuchowości próbki, bo różnica między strefą 21 a brakiem strefy przekłada się wprost na koszt wyposażenia.

Formalnie tak samo, praktycznie – groźniej, bo jest składnikiem receptury, a nie środkiem pomocniczym. W lakierni rozpuszczalnik odparowuje i zostaje powłoka. W perfumerii alkohol jest produktem: trafia do butelki, na paletę i do magazynu wyrobów gotowych. Strefa nie kończy się więc na hali produkcyjnej – obejmuje też rozlew, pakowanie i magazyn, o czym zapomina większość zakładów.

Decydują ilości substancji niebezpiecznych określone w rozporządzeniu Ministra Rozwoju z 29 stycznia 2016 r. (Dz.U. 2016 poz. 138), wdrażającym dyrektywę Seveso III. Kluczowa jest jednak nie pojedyncza pozycja, tylko reguła sumowania: zakład kwalifikuje się, jeżeli którakolwiek z sum obliczonych według załącznika osiągnie wartość 1 lub większą. Alkohol w mieszalni, propelenty przy napełniarce i gotowe aerozole w magazynie liczą się do tej samej sumy – i to najczęstszy powód, dla którego zakład dowiaduje się o kwalifikacji zbyt późno.

Etanol ma temperaturę zapłonu w okolicach 13°C, czyli paruje w każdym ogrzewanym pomieszczeniu, a jego dolna granica wybuchowości wynosi 3,3% objętościowych. Do tego pary etanolu są cięższe od powietrza i zbierają się przy posadzce, w kanałach i studzienkach. Te trzy cechy razem powodują, że mieszalnia bez sprawnej wentylacji wywiewnej przy podłodze jest miejscem, w którym atmosfera wybuchowa utrzymuje się najdłużej.

Tak, i odpowiada za nią podmiot prowadzący zakład, a nie właściciel marki. Ocena zagrożenia wybuchem obciąża inwestora, projektanta lub użytkownika decydującego o procesie technologicznym, a dokument zabezpieczenia przed wybuchem – pracodawcę. Zlecenie produkcji na zewnątrz nie przenosi tych obowiązków, ale częste zmiany receptur u producenta kontraktowego oznaczają, że dokumentacja wymaga aktualizacji częściej niż w zakładzie o stałym asortymencie.

Tak. Napełnianie puszek propanem, butanem, izobutanem lub eterem dimetylowym to praca z gazami skrajnie łatwopalnymi cięższymi od powietrza, więc strefa obejmuje nie tylko stanowisko napełniania, ale też zagłębienia i kanały wokół niego. Osobnym zagadnieniem jest magazyn gotowych wyrobów: rozszczelniona lub uszkodzona puszka uwalnia propelent bez żadnego udziału procesu technologicznego, a przy paletowym składowaniu skala takiego zdarzenia bywa znaczna.

Nieprzestrzeganie przepisów BHP jest wykroczeniem zagrożonym karą grzywny od 2000 zł do 60 000 zł (art. 283 §1 Kodeksu pracy w brzmieniu obowiązującym od 8 lipca 2026 r.), a przy bezpośrednim zagrożeniu życia lub zdrowia inspektor pracy może nakazać wstrzymanie prac. W branży kosmetycznej dochodzi ryzyko handlowe: audyty odbiorców sieciowych i partnerów kontraktowych obejmują dziś dokumentację przeciwwybuchową, a jej brak potrafi przesądzić o utracie kontraktu szybciej niż kontrola PIP.

Stan prawny na: 4 sierpnia 2026 r.